Biszkopt z owocami


białek
2 żółtka
10 śliwek + 3 duże jabłka lub dowolne inne owoce
150g ksylitolu
120g mąki orkiszowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Blachę wyłożyłam papierem (nie największą).


Obrałam z 10 śliwek i 3 duże jabłka, wrzuciłam na blachę śliwki w połówkach i jabłka w ćwiartkach. 5 białek (zostawiłam 2 żółtka, resztę dałam kotom) miksowałam 20 minut na najwyższych obrotach ze 150 gramami ksylitolu (możesz spokojnie dac mniej, bo nawet z kwaskowymi jabłkami i śliwkami było bardzo słodkie), pod koniec dodałam trochę pasty waniliowej - jajka nie ubiją się na taką gładką masę, jak ze zwykłym cukrem, ale i tak jakoś tam to wyszło - ważne, żeby naprawdę długo miksować, najwygodniejszy byłby stojący mikser z miską.
Zmieszałam 120 g mąki orkiszowej z łyżeczką proszku do pieczenia (dałam na wszelki wypadek, bo bałam się, że nie urośnie na razowej mące). Delikatnie wmieszałam łyżką mąkę do ubitej masy. Zalałam tym owoce na blasze
wstawiłam do nagrzanego do 170 stopni piekarnika. Po 20 minutach zmniejszyłam do 150 stopni i piekłam w sumie godzinę. Możena spróbować dać owoce na wierzch, moje były na dnie i trochę to utrudniało jedzenie łapą (dałam na spód, bo bałam się, że ten biszkopt marnie urośnie, ale rośnie bardzo dobrze). Oczywiscie owoce dowolne,
jeżeli jabłka, to najlepiej kwaskowe. Można też zrobić bez owoców.


przepis wzięty od Jolki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

---------------------------------
Follow my blog with Bloglovin